Nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale obojeMówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję"
Pierwszy raz kawałek Niedopowiedzenia - Czarny HIFI & Pezet usłyszałam zupełnie przypadkiem, dzisiaj gdy wracam do niego jeszcze bardziej mnie jara. Tekst, a zarazem całe przesłanie to jak streszczenie paru sytuacji z mojego życia. Przyciąga mnie do tej piosenki jak magnes, poza tym Pezet - uwielbiam tego gościa, każdy jego kawałek zajebiście trafia w moje serce!
Chowasz głowę w piach, to strach przed porzuceniem
Mówisz coś, że to nie tak, że Tobie brak jest czegoś, czego nie wiem.
Ahhhh miłosne rozterki, chyba każdego to dotyka... Utwór zdecydowanie utrzymany w klimatach 'złamanego serca', ale warty posłuchania i przeanalizowania.
Marcin, a Ty co sądzisz?
Prawie rok po premierze Niedopowiedzeń Czarnego przesłuchuje album jeszcze raz. Jeszcze raz katuje kawałek z Pezetem z bardzo dobrym, pasującym do tematyki kawałka teledyskiem. Co o tym sądze no cóż... jak sama mówiłaś sercowe rozterki dotykają każdego, nie jestem wyjątkiem. Ten kawałek dobitnie skwitowałbym zwrotką Eldo: "To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno, tak musiało być nie mam złudzeń", choć osobiście sie z tym nie zgadzam jestem świadomy, że życie pisze różne scenariusze.